wtorek, 18 września 2012

Ostatni oddech lata...

Skończyły się wakacje, powoli przygotowujemy się na zimniejsze dni i noce. 
Dlatego każdy ostatni oddech lata staram się spędzić w promieniach słońca. Chętnie więc rozkładam koc, lub leniuchuję wśród zieleni ogrodu.  








Zapraszam na pyszna kawę:)



A tutaj prezentuję prosty sposób urozmaicenia wieczornego leniuchowania na dworze. Lampion wykonany ze starego słoika i drutu.





4 komentarze:

  1. Trzeba korzystać ze słoneczka, póki jeszcze jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. poproszę o kawę w tak cudnych okolicznościach przyrody

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu