Ostatnio piekłam kruche babeczki kilkakrotnie. Takie ciasteczka są urocze, pięknie wyglądają i smakują rewelacyjnie. Niestety ich przygotowanie jest dość czasochłonne i wymaga odrobiny wprawy. Każda kolejna partia wydaje się łatwiejsza do wykonania warto więc próbować w oczekiwaniu na efekt idealny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto kruche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto kruche. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 września 2014
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Ciastka, ciasteczka, ciastunia...czyli u nas tez trwają przygotowania świąteczne.
Z różnych nie zawsze zależnych od nas powodów nie było nas tutaj cały grudzień czyli miesiąc dla wielu najbardziej intensywny w kuchni, nie oznacza to jednak, że leżałyśmy na kanapie czytając o wyczynach kulinarnych naszych przyjaciół i blogowych znajomych. Mimo przeciwności losu udało mi się upiec sporo różnych ciasteczek a resztę dzieła dopełniła mama. Nie zamierzam Was namawiać na to byście próbowali w jeden wieczór upiec mnóstwo ciastek i ciast ( mimo, że lada chwila pojawi się na blogu przepis na wykonane przez Lulę pierniczki na ostatnią chwilę). W związku z tym dzisiaj nie będzie przepisu a jedynie kilka migawek z tego co już udało mi się świątecznie ogarnąć- może jeszcze czymś się zainspirujecie.
Pozdrawiam Was wszystkich gorąco i już dzisiaj życzę Wam spokojnych, ciepłych, kolorowych i smacznych Świąt.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
ciasteczka,
ciasto kruche,
czekolada,
dekoracje,
deser,
herbata,
herbatniki,
kawa,
kulinaria,
pierniczki,
piernik,
posypka,
rękodzieło,
robótki,
świątecznie,
tradycja,
wianek,
wypieki
wtorek, 30 lipca 2013
Kruche ciasto z wiśniami
Wiśniowa nalewka już się robi w ciemnym i chłodnym miejscu, a teraz czas na wykorzystanie pozostałych wiśni. Kupiłam wyjątkowo piękne i smaczne okazy, postanowiłam coś upiec.
środa, 22 sierpnia 2012
Kruche babeczki w różnych wersjach.
Lubię piec kruche babeczki z wielu powodów. Można je przechowywać przez dłuższy czas, pod warunkiem, że są bez wypełnienia. Smakują wybornie, a wyglądają bardzo fajnie i zachęcająco. Zapas takich babeczek sprawie, że niestraszni nam niespodziewani goście. Wystarczy ubić śmietanę z odrobiną cukru, napełnić babeczki i posypać wiórkami czekoladowymi lub świeżymi owocami i przysmak gotowy.
Babeczki przygotowuję z ciasta kruchego, które już gościło na blogu tutaj. Z podanych proporcji wychodzi mi około 40 babeczek ale zależy to oczywiście od wielkości foremek jaką posiadacie. Ważna uwaga, trzeba mocno schłodzić ciasto przed pieczeniem. Aby łatwo było wyciągnąć babeczki, po upieczeniu, z foremek, trzeba je wcześniej natłuścić. Najszybszy sposób to smarowanie olejem roślinnym lub roztopionym masłem za pomocą pędzelka. Ponieważ posiadam tylko 20 foremek piekę na dwie tury, w przypadku ponownego wyklejania ciastem foremek, nie natłuszczam ich po raz drugi. I ostatnia z moich porad dotyczy czasu pieczenia, wystarczy około 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
O wersji z bitą śmietaną pisałam już powyżej ale jednym z moich ulubionych sposobów na podawanie babeczek to wypełnienie ich owocami np. gruszkami lub dżemem - preferuję jagodowy lub porzeczkowy, albo oboma jednocześnie i zapieczenie pod bezą. Tym samym wykorzystamy także białka i nie musimy ich zamrażać.
Jak to przygotować? Białka ubijamy na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier (około 250 gramów), a następnie nakładamy na pieczone wcześniej przez około 20 minut babeczki i pieczemy kolejne 20 minut. Proponuję dodać do ubijanej piany skórkę stara z pomarańczy lub cytryny, smakuje wyśmienicie.
Pozdrawiam wszystkich czytelników, smacznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









