Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rudolf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rudolf. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 grudnia 2014

Korzenne rudolfy


Czerwony nos Rudolfa pewnie niejeden już widział ;), u nas też zagościł na ciasteczkach. Rudolfy wypromowała już jakiś czas temu Dorotus ale ja upiekłam zamiast spodu waniliowego, pyszne i aromatyczne ciasteczka korzenne. Przepis na nie dostałam od cioci, bardzo zasmakowały naszej rodzince tak, że w tym roku musiałam upiec drugą porcje, bo pierwsza szybko zniknęła. Rudolfy powstały głównie na życzenie synka i jak nasza przedświąteczna tradycja nakazuje Wojtuś dzielnie uczestniczył w ich powstawaniu.  

Szukaj na tym blogu