Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

Germknodel - przysmak alpejskich narciarzy.


Germknodel


Jeśli kiedyś szusowaliście po austriackich stokach, pewnie próbowaliście tego smakołyku w którejś z schroniskowych restauracji. To drożdżowa bułka na parze, nadziewana najczęściej powidłami śliwkowymi, podawana z sosem waniliowym i posypana makiem i cukrem pudrem. Pyszne danie, nie tylko dla narciarzy potrzebujących dużej dawki energii. Spróbujcie przygotować je w domu, pamiętajcie tylko, że to bomba kaloryczna i niestety nie można jeść knedli za często. Polecam :-)

środa, 11 września 2013

Czekośliwka.


   Mało w tym roku było na blogu przepisów na przetwory, co nie oznacza, że takowych nie robiłam. Wiele pomysłów na zimowe zapasy, z których korzystałam tego lata pokazałam już czytelnikom bloga w tamtym roku ale mam jeszcze kilka w zanadrzu. Ten dzisiejszy został zainspirowany przepisami z wielu bogów kulinarnych,  po małych modyfikacjach receptury postanowiłam zrobić domową nutellę, bo tak nazwali czekośliwkę domownicy. Przygotowanie jest naprawdę proste - wymaga tylko trochę cierpliwości, a efekt rewelacyjny. Polecam.



Składniki:

1 kg śliwek węgierek,
około 1/2 kg cukru,
sok z cytryny,
1 tabliczka czekolady gorzkiej dobrej jakości (100 gram),
ewentualnie 3 łyżki kakao.

Przygotowanie:

   Do rondla z grubym dnem wrzucamy wydrylowane śliwki oraz cukier. Smażymy przez około 2 godziny, aż do rozpadnięcia się owoców i zgęstnienia powideł. Ilość cukru zależy od indywidualnego smaku i kwaskowatości śliwek. Nadal trzymając rondel na małym ogniu dodajemy sok z cytryny oraz czekoladę i kakao. Mieszając, smażymy aż do rozpuszczenia czekolady i połączenia składników. Przekładamy czekośliwkę gorącą do wyparzonych słoików. Gotowe.


środa, 24 lipca 2013

Szukaj na tym blogu