Wielkimi krokami zbliża się święto każdego łasucha, dzień szaleństwa pączkowego, czyli Tłusty Czwartek. Ja również należę do fanów tego święta choć przyznam szczerze, nie pobijam rekordów w zjadaniu pączków, najczęściej jest to jeden, góra dwa pączki i sama wcześniej ich nie piekłam, aż do dziś, bo jak wiadomo najlepsze te domowej roboty. Pierwszą próbę muszę uznać za całkiem udaną, a po przepis sięgnęłam na blog Kwestia Smaku.
