Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

Wyskokowe kakao czyli rozpustny, ostatkowy weekend.



Weekend ostatkowy w pełni, jak pisał Klasyk " tańce, hulanka, swawola" . My też postanowiłyśmy przyłączyć się do radosnej atmosfery. szczególnie, ze cały karnawał przeminął gdzieś obok, nie byłyśmy na żadnym balu ani nawet na szalonej domówce :-(  wiemy, że nie wszyscy z Was zapomnieli o zabawie w ty okresie i w ten ostatni weekend jesteście już zbyt zmęczeni na gorączkę ostatkowej nocy. Mam zatem dla Was propozycje pozostanie w domowych pieleszach w ukochanym towarzystwie i z kubkiem w ręce. Żeby podkreślić ostatkowy charakter wieczoru warto zadbać, by w kubku pojawiło się coś wyjątkowego, zamiast zwykłej herbaty. Przygotowanie wyskokowego napoju zajmie 3 minuty, a smak tego bardzo prostego napoju Was zachwyci. Zatem kubki w dłoń.

wtorek, 18 marca 2014

Fale Dunaju


W czasie mojego dzieciństwa było to przepis bardzo popularny, obecnie  niesłusznie zapomniany. Postanowiłam go troszkę odświeżyć i jak przystało na święta podać w formie eleganckiego tortu.

wtorek, 3 września 2013

środa, 5 grudnia 2012

Alkoholowe Święta I - likier piernikowy.


   W świąteczny czas wszystko musi być wyjątkowe, żeby odróżnić te dni od pozostałych w roku. Obżeramy się wtedy, a i często pozwalamy sobie z napojami wyskokowymi i o ile przeciw pierwszemu nie mam nic to już nadużywanie alkoholu nie budzi mojego entuzjazmu, ani w wykonaniu moim, ani moich bliskich. Nie oznacza to jednak, że chcę całkowicie wycofać alkoholowe napoje z menu świątecznego. Nie wyobrażam sobie Świąt bez grzańca lub owocowych nalewek. Dzisiaj, w ramach przygotowań, zlałam do butelek mój rumtopf i nastawiłam nalewkę pomarańczowo - kawową ( przepis w Kubuku, a u mnie na blogu wkrótce). Dzisiejsza propozycja zaczerpnięta została z bloga ninawkuchni.blogspot.com. Za przepis jestem autorce bardzo wdzięczna - likier robi się 5 minut, można go spożywać po kilku godzinach (to dla tych niecierpliwych), smakuje świetnie i super wpisuje się w klimat świąteczny.



Składniki:
3 łyżki kremu nutella,
250 ml rumu brązowego,
500 ml śmietany 30%,
3 łyżeczki przyprawy do piernika,
100 gram cukru pudru,
odrobina ekstraktu waniliowego.

Przygotowanie:

Mieszamy, najlepiej przy pomocy rózgi, rum z nutellą, a następnie wlewamy śmietanę i dodajemy pozostałe składnik. Przelewamy do butelki i chłodzimy. Proste, prawda?  Moja uwaga, radze nie przecedzać likieru, mimo, że poczujecie drobinki przypraw to przecedzając likier nie dajecie mu możliwości naciągnięcia ich aromatem- zrobiłam ten błąd przygotowując likier po raz drugi i smakował gorzej niż przygotowana wcześniej porcja. 

Polecam.
 Kats



poniedziałek, 9 lipca 2012

Rumtopf.



   Jak pisałam w poprzednim poście rozpoczęłam przygotowania rumtopfu czyli wieloowocowej nalewki na rumie. Przygotowanie tegoż napitku trwa kilka miesięcy. Ja rozpoczęłam początkiem czerwca, a tradycyjnie gotowa nalewka jest degustowana w grudniu w okresie świątecznym.

   Przygotowanie rumtopfu polega na stopniowym dodawaniu kolejnych sezonowych owoców. Każdą warstwę owoców przesypujemy cukrem i zalewamy ciemnym rumem tak żeby zakrył całe owoce.



   W moim słoju w tej chwili znajdują się już truskawki, czereśnie, morele, jagody, czerwone porzeczki oraz maliny. Malin dałam jednak tylko kilka, gdyż ich intensywny smak i aromat mogłyby zdominować napitek. Nalewkę trzymamy w cieple do jesieni, gdy dodamy ostatnie owoce. Potem dokładnie zakręcamy i trzymamy w ciemnym i chłodnym miejscu do grudnia. Wtedy przecedzamy  rumtopf  i się nim delektujemy.



   Zgodnie z moim planem w słoiku powinny się jeszcze znaleźć wiśnie i śliwki ale każdy może dać te owoce, które lubi i do których ma łatwy dostęp. Na zdrowie.

Szukaj na tym blogu