Maj to cudowny miesiąc. Wszystko wiosną jest piękne. Kwitnące kwiaty i drzewa, zieleń jest teraz najwspanialsza, a tęsknota za ciepłem, spotkaniami w ogrodzie wreszcie jest zaspokojona. Z upływem czasu trochę powszednieją wieczorne ogniska i grillowanie, ale w maju jeszcze pachną świeżością.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 maja 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
Wiosenny torcik bezowy z cytrynową nutką.
Moja przyjaciółka to twarda babka, rockowy image, tatuaże, samotna matka autystycznego syna i mądrej ale szalonej nastolatki, bizneswomen, świetna kucharka. Czasem jak każda z nas wątpi we własne siły, urodę i inteligencję. W takiej chwili może pomóc tylko odrobina słodyczy, a beza to jeden z jej ulubionych grzeszków, na dodatek bezglutenowy, co w przypadku mojej przyjaciółki jest kluczowe.
środa, 18 marca 2015
Z tęsknoty za wiosną. Pomysł na lekką kolację.
Ostatnie słoneczne dni sprawiły, że jeszcze bardziej zatęskniłam za wiosennym i letnim jedzeniem. Lekko, warzywnie, kolorowo. Niestety dostępne w sklepach jarzyny jeszcze nie przypominają smakiem tego czego oczekuję, na dodatek zamiast bomby witaminowej mogą być bombą chemiczną :-(
czwartek, 1 maja 2014
Rusz d...ę. Sałatka wiosenna.
Tytuł dzisiejszego posta jest dosadny ale dobrze oddaje to co dzisiaj chce przekazać. Ruszcie się z domu, korzystając z wolnych ciepłych majowych dni. Nie szukajcie wymówek, że nie macie pieniędzy czy czasu. Wsiadajcie na rower, do samochodu albo po prostu wyruszcie pieszo i zobaczcie co wokół Was można znaleźć ciekawego. Ja pokaże Wam zdjęcia z mojej krótkiej wycieczki rowerowej wokół mojej rodzinnej miejscowości. Zdjęcia niestety gorszej jakości, gdyż robione telefonem. Lula spędza pierwsze dni majówki poza Mętkowem a ja odwrotnie, tym razem mienimy się i nie ma szans na wspólną sesję zdjęciową.
Na sam koniec jeszcze zobaczycie zdjęcia mojej grządki z sałatami, ziołami , rzodkiewką i innymi wiosennymi skarbami. Zainspirowana tym, że udało mi się zerwać już kilka listków różnych sałat, a dodatkowo liści mniszka lekarskiego zrobiłam na kolacje fajną sałatkę. Do wspomnianych sałat dodałam jajka ugotowane na twardo, pomidorki koktajlowe i sos z jogurtu naturalnego, dużej ilości szczypiorku i startego ogórka kiszonego.
I obiecane grządki i sałatka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















