Dostałam ostatnio całą kaczkę (dziękuję Gosiu) i nie bardzo miałam pomysł, co z niej zrobić. Moi rodzice jednak, jako entuzjaści mięsa przedstawili więcej opcji i tak powstało to danie, kaczka faszerowana. Największą trudność w przygotowaniu całego dania stanowi luzowanie kaczki czyli pozbawianie jej kości. Proponuję, żebyście się tym nie zniechęcali tylko przejrzeli filmiki instruktażowe, kiedyś warto się tego nauczyć - i napisałam to ja, korzystająca z doświadczenia w tym względzie moich rodziców ;-)
