piątek, 10 maja 2013

Pudełko na Komunię Świętą



Kolejna zmiana w moje życie wtargnęła, a mianowicie bezrobocie. Nie jest to dla mnie sytuacja komfortowa ale staram się nie być bezczynna, realizuję się w tym co sprawia mi przyjemność czyli papierkowy zawrót głowy. Na zamówienie wykonałam pudełeczka zwane "exploding box" z okazji Komunii Świętej.


Kolorystyka odpowiada płci żeńskiej :) Choć więcej jednak jest tutaj białego koloru niż różowego a nawet znalazła się odrobina pomarańczu:)




środa, 8 maja 2013

Drink to czy deser?



   To już ostatnia moja propozycja w ramach konkursu na przepis z wykorzystaniem nowych galaretek Winiary. Tym razem deser lekko alkoholowy, smaki galaretek zobowiązują ;-) Do przygotowania deseru wykorzystałam syfon, który kojarzy mi się z moim dzieciństwem. Woda gazowana z syfonu z sokiem to był super srarytas. Tym razem za pomocą syfonu wykonałam piankę z jogurtu z likierem i uważam, że to był strzał w dziesiątkę - spróbujcie koniecznie. Oczywiście można zastąpić jogurt śmietaną i ubić pianę za pomocą miksera.


Składniki na 4 porcje:
! opakowanie galaretki pina colada;
1/2 ananasa,
sok z połowy pomarańczy;
duże opakowanie jogurtu greckiego odtłuszczonego;
50 ml likieru kokosowego lub ananasowego

Przygotowanie:

Galaretkę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu i przelewamy do 4 wysokich szklanek, odstawiamy do stężenia. Ananasa obieramy, kroimy i miksujemy z sokiem z pomarańczy. Wykładamy na galaretkę. Jogurt mieszamy z likierem i wlewamy do syfonu. Za jego pomocą wciskamy piankę jogurtową do szklanek. Mimo, że tą warstwę wkładamy jako ostatnią znajdzie się ona pod musem z ananasów.  pierwsze dwie warstwy warto przygotować wcześniej i schłodzić, a piankę z syfonu wykonać przed samym podaniem. Smacznego




poniedziałek, 6 maja 2013

Egzotyczny talerz.


   Kolejny z zapowiadanych wpisów z użyciem nowych smaków galaretek Winiary. Galaretki mają tak intensywny i egzotyczny smak, że  nie wymagają wielu dodatków. Super komponują się z owocami tropikalnymi. Wykorzystałam to przygotowując lekki deser w postaci talerza owoców tropikalnych. Galaretki świetnie dopełniają całość, pięknie to wygląda i smakuje znakomicie. Owoce można dzisiaj kupić w wielu miejscach po naprawdę przystępnych cenach, ja zaopatrzyłam się w Biedronce.



  Przedstawiam Wam bardziej sposób podania, niż przepis ale warto go wykorzystać. Taki talerz będzie piękna ozdobą stołu. 

  Galaretki przygotowałam zgodnie z przepisem na opakowaniu. Tą o smaku blue curacao wlałam do wydrążonych połówek pomarańczy i po kilku godzinach pokroiłam na małe części, a tą o smaku  red maragrita wypełniłam połówki kokosa. Smacznego. 



środa, 1 maja 2013

Tęczowy deser z nowymi galaretkami Winiary.




   W majówkowy, choć niesłoneczny dzień mam Wam do zaproponowania tęczowy deser z nowymi galaretkami Winiary. W najbliższym czasie pokażemy Wam jeszcze dwa przepisy z ich wykorzystaniem ( w ramach konkursu organizowanego na Durszlaku), wszystkie łatwe do wykonania i pyszne. Ten deser również nie wymaga żadnych umiejętności kulinarnych, a cieszy oko i podniebienie (głównie przez intensywność smaków owych galaretek). Mimo, że postanowiłam troszkę zaszaleć i pozwolić sobie  w te wolne dni na zjedzenie kilku przysmaków, to jednak robiąc deser brałam pod uwagę jego kaloryczność. W związku z powyższym warstwa biała nie została przygotowana z śmietany kremówki (30%), a z odtłuszczonego jogurtu greckiego. Dzięki temu deser jest delikatnie orzeźwiający, a  nade wszystko nietuczący -  oczywiście zakładając, że zjemy jedną porcję a nie dziesięć ;-) Miłego ucztowania.

Składniki:

  • 1 opakowanie odtłuszczonego jogurtu greckiego ( 400 gram);
  • 1 opakowanie galaretki o smaku pink margarita;
  • 2 opakowania galaretki o smaku pina colada;
  • 1 opakowanie galaretki o smaku blue curacao.
Przygotowanie:

 Galaretki rozpuszczamy, zgodnie z przepisem na opakowaniu w osobnym naczyniu każdy smak. Po przestudzeniu galaretek  około jedną trzecią płynu z naczynia z galaretką żółtą czyli pina colada mieszamy dokładnie z  jogurtem, następnie wylewamy do szklanek, foremek lub jednej dużej formy np. tortownicy pierwszą warstwę galaretki, kolejna to warstwa jogurtu i tak na zmianę do wyczerpania wszystkich galaretek i jogurtu. Pamiętajcie o tym by kolejną warstwę wlewać dopiero po zastygnięciu poprzedniej. Włożyć do lodówki na kilka godzin. Podawać w naczyniu lub wyjąć z foremki, najlepiej ogrzewając ją delikatnie ciepłą wodą. Super smakuje z owocami. Polecam.

Kats





środa, 24 kwietnia 2013

Pudełko na zdjęcia


Na naszym blogu nie tylko kulinarnie, lecz tym razem scrapbookingowo. Chciałabym się pochwalić drewnianym pudełkiem, które udekorowałam metodą scrapbooking. Jest takich rozmiarów, że spokojnie zmieści ok 100 zdjęć w formacie 10x 15 cm.   


Pudełko powstało jako prezent dla przyjaciół, którym robiłam sesję brzuszkową (którą możecie obejrzeć TU). Kolorystyka oczywiście dla dziewczynki. Oczywiście zastosowanie takiego pudełeczka to nie tylko pojemnik na zdjęcia, ale może służyć jako np pojemnik na pamiątki dzieciątkowe:)


środa, 17 kwietnia 2013

Francuskie zawijasy...


Witaj WIOSNO!!!!!!!!!:)
   W końcu zaległa wiosna zawitała na nasze podwórka, ruszyłam więc do pracy pełną parą. Wczoraj prawie cały dzień spędziłam w ogrodzie na wiosennych przygotowaniach. Pod ostrze poszły krzewy             i drzewka, grządka przygotowana i zasiane pierwsze warzywa i zioła :) W ruch poszły też rowery, które trzeba przygotować do sezonu. 
   Tak mile zmęczona pracą, popołudniem przygotowałam szybką przekąskę, w sam raz na tarasowe leniuchowanie:) Są to francuskie zawijasy. Przepis dostałam od Ani :* Dziękuję:)


Składniki: 
- ciasto francuskie (użyłam gotowego z sieci Biedronka)
- szpinak (można świeży choć ja wolę mrożony- pół paczki)
- 2 ząbki czosnku
- cebula
- ser feta (opakowanie)
- szynka szwardzwaldzka

Przygotowanie:

Jako pierwszy należy przygotować farsz szpinakowy tak by mógł ostygnąć. Na patelni podsmażamy drobno pokrojoną cebulę i wyciśnięty czosnek. Gdy się zrumienią dodajemy szpinak. Gdy szpinak jest miękki dodajemy ser feta. Całość mieszamy tak by dobrze się rozpuściło i połączyło. Pastę studzimy. Rozkładamy ciasto francuskie na które wykładamy szynkę szwardzwaldzką po plasterku. Na wierzch wykładamy pastę szpinakową i rozsmarowujemy na całe ciasto. Wszystko zawijamy jak roladę, tak zawinięte tniemy na
ok 2-3 cm paski. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do rozgrzanego  do 180 stopni celcjusza piekarnika i pieczemy do zarumienienia się ciasta (15-20 min).
Smacznego
LuLa





piątek, 12 kwietnia 2013

Czekoladowe babeczki na dzień czekolady.

   Dzisiaj miało nie być nowego postu, dopiero w weekend będziemy z Lulą pracować nad materiałami na bloga. Nie mogłam jednak przegapić takiej okazji jak dzień czekolady. 

   Na zdjęciach widzicie babeczki czekoladowe wypełnione sałatką ze świeżego ananasa  gruszki, jabłka, pomarańczy oraz rodzynek i winogron.  Jest też wersja z galaretką cytrynową. tak zrobione babeczki widziałam kiedyś na jednym z blogów, niestety już nie pamiętam na którym ;-( Strasznie mi się podobały i dzisiaj wykorzystałam pomysł. Samo wykonanie jest bardzo proste. Wystarczy rozpuścić czekoladę ( u mnie gorzka  80 % kakao) i posmarować nią, za pomocą pędzla papilotki do muffinek lub metalowe foremki. Ja robiłam na papilotkach i tutaj pojawia się jedyna trudność czyli usuwanie papilotek. Ale i z tym dacie radę, trzeba troszkę cierpliwości. Nie udało mi się bez szkody ściągnąć papierków z dwóch babeczek, wynikało to jednak z tego, że dałam zbyt cienką warstwę czekolady.

   Uśmiechu na dzisiaj Wam wszystkim życzę, przecież mamy wiosnę, początek weekendu i dzień czekolady. Pozdrawiam.

Szukaj na tym blogu